Dziś krótki tekt (wiersz?) z dzisiaj napisany na podstawie moich ulotnych myśli które ułożyły się spontanicznie:
Stoję o poranku zachwycona rannym brzaskiem
nagle spada z nieba mokry deszcz
Milcząc szeptałam do drzew drewnianych
i sekrety wiadome opowiadałam